Blog

Naprawdę zwariowałem


Rozmowa z żeglarzem Krzysztofem Baranowskim

sacs louis vuitton pas cher
louis vuitton pas cher

/2014/06/ Nowa-Trybuna-Opolska
Danuta Nowicka
„Nowa Trybuna Opolska” 24.06.2014

– Trochę dziwnie się czuję przed tą rozmową. Jest pan m. in. dziennikarzem…
– – Pocieszę panią: jeśli ktoś chce mnie obrazić, mówi „redaktorze”, a jeśli dowartościować – „kapitanie”.

Czytaj dalej

Co mi dała Szkoła?

malgorzata-nareckaKazimierz Robak, „Pan od polskiego”, zadał uczniom tytułowe pytanie – Co dała mi Szkoła pod Żaglami? Oto jedna z odpowiedzi:

Dopóki Pan nie zadał nam tego pytania, nie zastanawiałam się nad tym tak dokładnie, by zdać sobie sprawę, jak wiele od NIEJ otrzymałam. Rejs ralph lauren outlet uk trwał tylko 2 miesiące, ale nawet tak mało czasu potrafiło zupełnie odmienić człowieka. Wszyscy moi znajomi, rodzina, przyjaciele mówią, że się zmieniłam (na lepsze oczywiście) i ja sama widzę różnice w swoim zachowaniu.

Czytaj dalej

„Bujanie w morskiej pianie” (2014)„Rolling in the sea’s foam”

      okładka Buj 001Właśnie wyszła moja nowa książka w serii Biblioteki Szkoły pod Żaglami. Jest to zbiór opowiadań i reportaży z minionego półwiecza – niektóre nigdy nie publikowane, inne drukowane w „Żaglach” czy „Morzu”, jeszcze inne zaczerpnięte z dawno wyczerpanych nakładów książek. Historia polskiego żeglarstwa przez pryzmat przeżyć pojedynczego żeglarza. (dostępna  w MPiK za pełną cenę i za pół ceny ale z  imienną dedykacją na stronie www.szkolapodzaglami.org.pl z błyskawiczną dostawą kurierem).

 

Czytaj dalej

„Sztorm” 1989„Storm” 1989

ozachodziep_001

11 minutowy film bez słowa komentarza. Muzykę napisał Mikołaj Hertel z czego jestem bardzo dumny, bo na ogół pod filmy dokumentalne podkłada się się gotową muzykę, a specjalista który to robi nazywa się wdzięcznie „oprawca muzyczny”.

Ale „Sztorm” to nie jest dokument, a raczej etiuda na zadany temat: najpierw prognoza, a za nią nadchodzi zła pogoda, stan morza rośnie i wreszcie wiatr szarpie żagle i trzęsie jachtem.

ozachodziep_001

11 minuts long film without any commentary.

Music was written by composer named Mikołaj Hertel – I am very proud to have his cooperation, usualy documentary films have ready music which fits (or not). However it is not realy documentary, rather etude on a given theme.: first weather forecast, bad wheather comes and seas are getting higher and higher, sails are torn and the ship is rocking and rolling…

Czytaj dalej

„Królowie Mórz” (serial 11 filmów) 1985„Sovereigns of the Seas” (11 films)

Pierwszy rejs Szkoły Pod Żaglami (1983/1984) owocował serią filmów dokumentalnych pt. „Królowie Mórz”. Na pokładzie „Pogorii” płynął zawodowy operator filmowy Janek Muszyński, zawodowy kierownik produkcji Mirek Lasota, a w części rejsu Janusz Cieliszak, również z Telewizji Polskiej, ale jego udział miał niewielki związek z tym właśnie serialem. Ze mną w roli reżysera była to silna ekipa filmowa. W owym czasie „Pogoria” była własnością TVP, więc chcieliśmy wykazać, że właśnie telewizji służymy.

Czytaj dalej

Szkoła Pod Żaglami 1984

Rejs „Pogorią” szlakami dawnych kultur do Indii, Sri Lanki i wokół Afryki w roku 1983/84 był niezwykły sam w sobie, chociażby przez olbrzymi sprzeciw jaki wzbudził na wszystkich szczeblach władzy, wśród „dobrych kolegów” i w mediach (nie wszystkich).

Czytaj dalej

Życiorys żaglowca 1981

Budowa „Pogorii” wzbudziła wielkie emocje, głównie dlatego, że żaglowiec pojawił się na polskiej (i międzynarodowej) scenie bez żadnego uprzedzenia. Budowa przebiegała bez rozgłosu, ale kamera wszystko rejestrowała. Film pokazuje budowę od momentu położenia stępki, dziewiczy rejs przez wszystkie szerokości geograficzne Atlantyku do wyspy King Georg, wypadek na Łabie i powrót do eksploatacji z początkiem nowego sezonu … Czytaj dalej

Konstruktor żaglowców 1980

choren_001Opowieść o Zygmuncie Choreniu, autorze wszystkich polskich żaglowców rejowych, od „Pogorii” począwszy po „Gwarka”, który jako „Royal Clipper” święci triumfy na zachodzie.

   Wtedy jednak, gdy kręcę ten film, Zygmunt jest na próbach „Pogorii”, a ja również, ciężko wkurzony, że pozbawiono mnie dowództwa statku, który nadzorowałem od początku i który Zygmuntowi naszkicowałem w swoim czasie na pamiętnej serwetce.

Czytaj dalej

Na rejach 1979

Wymyśliłem sobie taki temat o odpowiedzialności – załogant na fregacie zwalnia nie tę linę, którą trzeba, w efekcie czego z rei spada człowiek…

  Były to ostatnie rejsy „Daru Pomorza”, a ja podpatrywałem pełnorejowy żaglowiec w trakcie eksploatacji i kapitana przy manewrach studiując równocześnie plany „Pogorii”, która miała wkrótce powstać.

Czytaj dalej