“22 minuty dokoła świata” – 1976

Mój debiut filmowy: relacja z samotnego rejsu na “Polonezie”. Film czarno – biały, szefostwo TVP nie chciało ryzykować cennej kolorowej taśmy. Kamera Bell Howell z demobilu. Montaż u przyjaciół za granicą w Ostrawie, bo “przyjaciele” w Polsce uważali, że to denny (nomen omen) materiał.

Powstał jednak dokument z rejsu, który niesie znamienne przesłanie w ostatnich słowach komentarza – “może jeszcze powrócę na morze…”.

Biorąc pod uwagę to wszystko, co zaszło po roku 1973 i trwa do dziś, można powiedzieć, że słowa były prorocze.

Z naszej galerii

lud0279k SONY DSC edynburg-1994 SONY DSC na_rejach_002 st_pierre