Wypłynęli… w piątek

ozachodziep_001

Nie jestem przesądny… ale w piątek nie wypływam. Krzysztof (Krys) Grubecki, obecny kapitan POGORII, zna sposoby, by złe fatum przezwyciężyć. Wykorzystał do tego Jonasza (jednego z polskich uczniów, który tak ma na imię), który sam z siebie jest fatalną prognozą, i go formalnie utopił. Formalnie to znaczy nie na prawdę. Mam nadzieję, że poskutkowało.


beats by dre wireless
beats by dre tour

Kolejna edycja Szkoły pod Żaglami wypłynęła w piątek 22 sierpnia po południu. Zakrawa to na cud, ale Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia najwyraźniej ma jakiś wiązek z wyższymi siłami, obiecało wesprzeć polsko-rosyjską Szkołę i projekt został wprowadzony w życie.

Co więcej, na pożegnanie przyjechała delegacja ze Smoleńska w osobie samego mera miasta, Jewgenija Pawłowa i świty. To jego ludzie – szesnastka chłopców i dziewcząt wybrana w podobnych eliminacjach jak w Polsce – była przy tym ekipa Fundacji zapewniając, że eliminacje przebiegły prawidłowo.

POGORIA wypłynęła w piątek, żeby przed nadchodzącym niżem z silnym wiatrem schować się za Bornholmem. A potem przez Kattegat i Skagerrak wyskoczyć na Morze Północne.

STAP, armator POGORII, użyczył żaglowiec jeszcze w sierpniu, by zdążyć przed wrześniowymi sztormami wyjść na Atlantyk. I Szkoła już się zaczęła.

Przed nimi dwa miesiące ciężkiej pracy dla żaglowca i nudnej nauki dla szkoły – żeby nie stracić semestru.

I kolejny nabór na kolejną Szkołę już rozpoczęty – na stronie www.szkolapodzaglami.org.pl w odpowiedniej zakładce rejestracja kandydatów, którzy deklarują pomoc dla innych.

Z naszej galerii

SONY DSC lud0279k edynburg-1994 na_rejach_002 st_pierre SONY DSC
Ranking stron żeglarskich