Filmy

Po raz pierwszy wziąłem kamerę do ręki przed samotnym rejsem „Poloneza” dookoła świata. Była to maszyna „przeciwczołgowa”, nakręcana ręczną sprężyną firmy Bell-Howell z amerykańskiego demobilu. Najwytraźniej nie ufano ani moim zdolnościom ani morskim warunkom eksploatacji.  Wyruszałem w rejs, żeby przeżyć, więc siłą rzeczy filmowanie było na ostatnim miejscu listy ważnych spraw. Niemniej jakieś materiały przywiozłem,ale oceniono je w telewizji jako marne i dopiero mój przyjaciel Jiri Vrozina,  reżyser filmowy z Ostravy,  chyłkiem i zgoła nieoficjalnie zmontował u siebie, czyli za granicą, materiały jakie były i powstał film „22 minuty dookoła świata”, z którego jestem bardzo dumny.

Z naszej galerii

SONY DSC SONY DSC st_pierre lud0279k edynburg-1994 na_rejach_002
Ranking stron żeglarskich