16 September 2018

Nowe życie jachtu POLONEZ

Rozpoczął się w Szczecinie remont jachtu POLONEZ. Tym razem na serio. W roku 1972 jacht ten występując w regatach OSTAR (Observer Singlehanded Transatlantic Race) pokazał polskie barwy za tzw. Żelazną Kurtyną, czyli w świecie zachodnim. Podobno z niezłym rezultatem. Po powrocie z rejsu dookoła świata na moją sugestię jacht został przekazany Wyższej Szkole Morskiej w Szczecinie. Do dziś nie mogę odżałować tego błędu.

» Więcej

4 September 2018

Wspominkowy rejs

Rejs „wspominkowy” w końcu sierpnia na żaglowcu POGORIA zorganizowali wychowankowie (wówczas 15-letni) Szkół pod Żaglami sprzed 35 i 30 lat. Były to całoroczne rejsy, pierwszy wokół Afryki (sami Polacy 1983/84), drugi wokół Ameryki Południowej – Rosjanie, Amerykanie i Polacy (1988/89).

» Więcej

21 June 2017

Kwalifikacje zaliczone, ale rejs odwołany

W sobotę, 17 czerwca na obiektach Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie odbyły się kolejne kwalifikacje sportowe młodzieży uczestniczącej w projekcie Szkoły pod Żaglami Krzysztofa Baranowskiego „Dookoła Świata za Pomocną Dłoń.

» Więcej

20 June 2017

Żegluga oceaniczna

 Jest już na rynku (EMPIK, AZYMUT) nowa książka w serii Biblioteki Szkoły Pod Żaglami (pozycja 14). Jest to kolejna wersja (uaktualniona) “Praktyki oceanicznej”, która cieszyła się niesłabnącym powodzeniem. Mam nadzieję, że również znajdzie wdzięcznych czytelników. Przeznaczona jest przede wszystkim dla żeglarzy planujących długie rejsy, ale jak twierdzi Redaktor książki, Kazimierz Robak, “większa część tej książki będzie fascynującą lekturą nawet dla tych, którzy nigdzie nie chcą  płynąć…”.

<http://krzysztofbaranowski.pl/sklep/index.php?route=product/product&product_id=63>

8 May 2017

majówka na lodowcu

Co roku mam dylemat, gdyż wyjeżdżając na trening narciarski na lodowiec do Austrii opuszczam tradycyjne spotkanie towarzyskie wrocławskich przyjaciół. Tym razem moim usprawiedliwieniem był wnuk Kajetan (lat 13). Syn zerwał mięśnie – jeżdżąc na nartach oczywiście – i poprosił ojca, który mięśnie ma jak na razie w porządku, by zaopiekował się wnukiem.

» Więcej

1 January 2017

Harvard Business Review

Krzysztof Baranowski: niepewność jest częścią żeglugi

Artykuł z HBRP Nr 166-167 (grudzień 2016 – styczeń 2017)

 

Jest żeglarzem i kapitanem jachtowym, dokumentalistą i pisarzem. Od roku 2009 prowadzi fundację Szkoła pod Żaglami, funkcjonującą dzięki wolontariatowi młodzieży niosącej pomoc innym. Dwukrotnie opłynął samotnie kulę ziemską, zmagając się z nieprzyjazną naturą, sprzętem i własnymi słabościami.

Rozmawia Lidia Zakrzewska.

 

 

 

 

W jakim stopniu wybór właściwego postępowania w trudnych warunkach pogodowych jest efektem wyszkolenia i rutyny, w jakim intuicji, a w jakim trzymania się procedur?

 

Wyszkolenie jest potrzebne na pewno, intuicja pomaga, ale procedury są nieodzowne. Rutyna pomaga łatwiej podjąć decyzję w standardowych warunkach, lecz gdy sytuacja będzie nietypowa, rutyna może zablokować właściwe postępowanie. Dlatego najlepiej przygotowywać sobie w głowie plany działania na wypadek różnych scenariuszy, łącznie z tym najgorszym. Kiedy nadejdzie właściwy moment, zadziała szybkie skojarzenie z sytuacją, którą rozpatrywaliśmy w wyobraźni.

 

Czy doświadczenia zdobyte na żaglowcach przydają się na lądzie, w biznesie, jakim jest prowadzenie Szkoły pod Żaglami?

 

Nie tylko w biznesie. Pomagają choćby prowadzić samochód, dostrzegać odbiegające od normy zdarzenia i szybko, sensownie na nie reagować.

 

Tworzy pan sprawne zespoły z młodych ludzi, którzy nie znali się wcześniej i nie mają doświadczenia na morzu. Gdzie tkwi sekret sukcesu rejsów szkolnych?

 

To jest wielkie wyzwanie i podejmuję duży wysiłek na początku każdego rejsu, aby uświadomić moim współpracownikom, jak wiele od nich zależy. Wspólnie wykonujemy potrzebne manewry – najpierw na sucho, na cumach, potem przy wyjściu z portu. W tych przygotowaniach każda pora doby jest dobra. Jestem znany z tego, że urządzam alarmy w środku nocy, nie bacząc na to, czy podoba się to się moim oficerom, czy nie. Równocześnie pokazuję ludziom, jak bardzo mi na tym zależy, i to zaangażowanie udziela się zespołowi.

 

Czego, poza typowymi umiejętnościami związanymi z pracą na żaglowcach, uczy pan młodych adeptów sztuki żeglarskiej?

 

W Szkole pod Żaglami uczymy nie tylko żeglarstwa. To jest zwykła szkoła, która realizuje program na poziomie III klasy gimnazjum. Poświęcamy na to 5–6 godzin dziennie każdego przedpołudnia. Ale przez resztę doby każdy uczeń (w systemie zmiennych wacht) prowadzi żaglowiec – obsługuje liny, pomaga w nawigacji, obserwuje ruch na morzu, jest do dyspozycji oficera. Nie wymaga to specjalnych umiejętności żeglarskich, ale obsługując żagle na wysokości sporego, kołyszącego się wieżowca, młodzież nabywa odwagi jak na wojnie. Uczy się samodyscypliny, pracy w zespole, traktuje z szacunkiem siły natury, bo od nich zależy przeżycie na żaglowcu. Jest też zmuszona do utrzymywania porządku, bo w takiej ciasnocie inaczej się nie da funkcjonować. Przede wszystkim jednak nabiera innej optyki oglądania świata, gdzie własny kraj okazuje się nie gorszy od innych, a może i ciekawszy, gdzie okazuje się, że swoje marzenia można realizować, a trudne cele są osiągalne. W ten sposób nabiera wiary we własne siły i później jest w stanie realizować najśmielsze pomysły.

 

Strach czy obawy są emocjami, które towarzyszą nam w życiu zawodowym i prywatnym niemal codziennie. Czy zdarzyło się panu, aby takie emocje utrudniały podejmowanie decyzji albo wręcz blokowały zdolność ich podjęcia?

 

Strach jest częścią żeglugi, szczególnie samotnej. Ale strach jest też impulsem do większej czujności, a to oznacza gotowość do szybkiej oceny sytuacji i podejmowania błyskawicznych decyzji. W tym sensie strach oswaja nas z nieprzewidywalnymi sytuacjami i przygotowuje do decydowania w trudnych warunkach. Dowodzenie żaglowcami nauczyło mnie, że strach wyzwala decyzyjność, a nie blokuje ją.

8 November 2016

Recenzja miesięcznika “Sens”

sensAutor jest znany z żeglowania. I to samotnego. Dwa razy opłynął świat sam, a oprócz tego wiele razy pływał też jako kapitan. Co w tym czasie przeżył, opisał. I to w taki sposób, że nawet jeśli żeglowanie nie jest twoją bajką, prawdopodobnie się wciągniesz.

Bo głównym tematem tej książki nie są flagsztoki, bukszpryty i inne tajemnicze urządzenia, a nawet nie burze, fale i oceaniczne prądy, ale to co, co się dzieje w głowie (i w ciele) żeglarza.

» Więcej

30 October 2016

Recenzja Bogdana Sobiło (“Zeszyty Żeglarskie” 2016)

Postaci, jaką jest Kapitan Krzysztof Baranowski nie trzeba przedstawiać ani młodym ani starszym żeglarzom. Słyszeli o nim wszyscy, zresztą nie tylko żeglarze i nie tylko w Polsce. Warto jednak przypomnieć, że Kapitan jest jedynym Polakiem, który dwukrotnie samotnie opłynął świat (na Polonezie w latach 1972 – 1973 i na Lady B. 1999 – 2000). Swoimi staraniami doprowadził do budowy dwóch polskich żaglowców Pogorii i Fryderyka Chopina. Zorganizował pierwszą na świecie Szkołę pod Żaglami (rejs Pogorii wokół Afryki 1983 – 1984).

» Więcej

2 October 2016

POGORIA nagrodzona

3ee5eddeadcf3ac826e6f3d978d4380b224fae60148288

Szkoła pod Żaglami uczestniczyła w tym roku w Operacji Żagiel (Tall Ship Races) na Morzu

Czarnym. Cykl regat zakończył się w Warnie i na POGORIĘ posypał się deszcz nagród...

» Więcej

8 July 2016

Recenzja “Żagli”

okladka_700 kbPsychologia dalekich rejsów

Najnowsza, interesująca, pięknie wydana książka kpt. Krzysztofa Baranowskiego pt. “Uczucia oceaniczne” to dzieło nietypowe, bo zawarte w nim opisy dalekich, wyczynowych rejsów Autora, i nie tylko jego, nie mają na celu przypominania i utrwalania ich historii, ale psychologiczną analizę zachowań biorących  w nich udział żeglarzy, ich przeżyć, postaw, motywów wyruszenia na morze, radości i rozczarowań zarówno z rejsu, jak i z powrotu do lądowej egzystencji. Znajdziemy w tej książce również przykłady mało znanych, niechlubnych i tragicznych wydarzeń z historii jachtingu, wynikających z psychologicznych uwarunkowań ich uczestników. Lektura ta pozwoli być może organizatorom przyszłych wypraw oceanicznych i zwykłych rejsów  uniknąć  konfliktów, jakie mogą powstawać w dłuższych oraz trudnych wyprawach, a wynikają z  błędów  kapitana w kierowaniu załogą czy niewłaściwego doboru niektórych jej członków. A jeśli nie uniknąć, to przynajmniej je złagodzić. Warto więc przeczytać tę książkę w myśl starorzymskiej zasady: praemonitus – praemunitus czyli ostrzeżony znaczy zabezpieczony.

                                                                                                          Jacek Czajewski

 

13 June 2016

“Uczucia” zwodowane

zaproszenie

W pięknym pałacu Casino Palace Konstancin odbyła się promocja mojej nowej książki “Uczucia oceaniczne”. Bez wielkiej pompy ale z dobrym winem. Marcin Cejrowski, szef platformy Plejada przeprowadził krótką rozmowę ze mną i to wszystko. Towarzystwo chciało rozmawiać ze sobą i miało ku temu sposobność. Teraz czekam na pierwsze recenzje.

13 May 2016

Celebrating 1 st of May in Alps

kapitan_slalom-1  

First week of May I was skiing in austrian Alps with Skiing Society led by Wojtek Fic. He teaches me how to run slalom giant. It looks as good lesson as I won Polish Journalists  National Competition (in my kategory – 50+)

22 December 2015

Biblioteka

TomekShip179Dzięki nieocenionej pomocy firmy Artneo uruchomiłem małą księgarnię, żeby rozprowadzić ostatnich parę książek jakie pozostały po działalności wydawniczej Fundacji Szkoły pod Żaglami (kliknij Biblioteka).

Ilustracją przygotowaną przez Tomka Głowackiego jest żaglowiec Polonia, ciągle jeszcze na papierze.

21 May 2015

Targi Książki

515x728-WTK-polJuż dawno nie bywałem na Warszawskich Targach Książki. W tym roku odbyły się na Stadionie Narodowym, więc to jakby kontynuacja zeszłorocznych Targów Wiatr i Woda. Z dorobkiem 20 książek nie wstydzę się pokazać, ale w gruncie rzeczy miałem tylko 11 tytułów (“Droga na Horn” wyczerpana)

Znajomych przyszło co niemiara. Jeden z kolegów, z którym studiowałem elektronikę kilkadziesiąt lat temu zagadnął mnie standardowo:
– Pamiętasz mnie?
Musiałem przyznać, że nie pamiętam. A obok syn, chłop na schwał zaświadczający ile to lat minęło od naszych kawalerskich czasów.
Zajrzał i dyrektor Targów, Jacek Oryl i jego prawa ręka Marta Bryk, która prywatnie kocha zwierzęta.

19 March 2015

Targi Wiatr i Woda

logo_targow_wiatr_i_wodaDoroczne Targi Wiatr i Woda, które ekscytują społeczność żeglarską odbędą się tym razem w centrum konferencyjnym w Wawrze. Mam nadzieję, że niezawodna dotąd drukarnia “Efekt” przygotuje na czas moją nową książkę “Kapitan jachtowy”. Jej prezentację, a raczej tematu – nowe stopnie żeglarskie będę miał okazję przedstawić w sobotę w samo południe…

Drukarnia dopisała i nowiutkie egzemplarze trafiły na czas.

Spotkanie z zainteresowanymi słuchaczami chyba się udało, bo większość chciała kupić nowego “Kapitana”.

Stoisko mieliśmy bardzo eksponowane dzięki życzliwości Organizatorów za co serdeczne dzięki.

19 January 2015

Kaphornowcy w Warszawie

W Muzeum Sportu i Turystyki otwarto dzisiaj wystawę “Bractwo Kaphornowców” i z tej okazji pojawiło się tam paru dżentelmenów z żółtymi i czerwonymi chustami oznaczającymi, że żeglarze owi opłynęli Przylądek Horn.

Młodzież z wypiekami na twarzach słuchała ich opowieści o Ryczących Czterdziestkach, lwach morskich i pingwinach. Ale dzieci, które też tam się znalazły wolałyby o “Pingwinach z Madagaskaru”!

21 November 2014

Cytat

Przyjaźń, odpowiedzialność, solidarność to wartości uniwersalne a jakże ważne i potrzebne w dzisiejszym życiu. To wartości, które są podstawowym przedmiotem nauczanym w Szkole Pod Żaglami.

Jeszcze raz dziękujemy za wszystko.
Katarzyna i Artur Chorzępa

7 November 2014

Rejs w sieci

 

hibiscusZaczyna się niezwykły rejs, który pozbawiony jest atrybutów żeglarskich – wiatru, plusku fali, trzepotu żagli. Ale problemy żeglugi pozostają te same – jaki wybrać kurs względem wiatru, żeby w optymalnym czasie dopłynąć do wybranego portu, kiedy wykonać zwrot, żeby wykorzystać odkrętkę wiatru, jak zaplanować wejście do nieznanego portu, żeby wykorzystać światła nawigacyjne a już korzystać z niezłej widoczności rozpoczynającego się dnia.

» Więcej

25 October 2014

Dopłynęli

 

_NPR2242_TL13_Nigel_Pert_1

Zakończył się w Genui kolejny rejs Szkoły pod Żaglami, który poprowadził wychowanek pierwszej Szkoły (sprzed 30 lat) Krys Grubecki. Krys przekazał POGORIĘ w ręce swojego byłego nauczyciela geografii (tego sprzed 30 lat) Janusza Kawęczyńskiego popularnie zwanego Geografem. A młodzież chciałaby płynąć jeszcze dalej i jeszcze dłużej. Ale to już kolejny rocznik – za 10 miesięcy.

29 September 2014

Młodzi wspominają

pogrej

Nabór na przyszłoroczny rejs trwa – trzeba zdecydować się na działalność zmierzającą do pomagania innym. Tymczasem kolejny rejs kończy etap oceaniczny  (wkrótce Cieśnina Gibraltar) i nie wiadomo jak go będą wspominać obecni członkowie załogi, ale po roku, który upłynął od poprzedniej edycji Szkoły warto zacytować wypowiedź Michała:

» Więcej

Z naszej galerii

na_rejach_002 lud0279k SONY DSC edynburg-1994 SONY DSC st_pierre
Ranking stron żeglarskich