6. Wywiad

WIRTUALNY REJS w długie zimowe wieczory

z kadrą Wirtualnego Rejsu kapitanami Krzysztofem Baranowskim,

Marianem Mańkowskim i Grzegorzem Pawlakiem

oraz meteorologiem Maciejem Ostrowskim

rozmawia redaktor naczelny Jachtingu, Maciej Biechowski

Mniej więcej co dwa lata wypływa na „Ocean Internetu” specyficzny, jedyny w Polsce WIRTUALNY REJS. Co to za przedsięwzięcie, jak się w nim znaleźć i poruszać, jakie osiągamy z tego szkolenia korzyści. Słyszałem, że w tym roku chcecie znów wirtualnie popłynąć.

Wirtualny Rejs (Rys. 1. Logo) to unikalne, prawdopodobnie nawet w skali światowej, szkolenie prowadzone przez grupę entuzjastów edukacji żeglarskiej, specjalistów w swoich dziedzinach. Skierowane jest do żeglarzy z doświadczeniem morskim, którzy zamierzają w przyszłości podjąć się samodzielnego prowadzenia rejsu po wymagających morzach czy na oceanie. Inspiracją do tego projektu były, prowadzone od wielu lat na Uniwersytecie Warszawskim przez Macieja Ostrowskiego, internetowe szkolenia meteorologiczne.

Organizatorem kursu jest Akademia Nawigacji, która udostępnia wydajną i stabilną internetową platformę zdalnego nauczania Moodle. Partnerami rejsu jest MaxSea – dostarcza oprogramowanie nawigacyjne i komplet map elektronicznych, prądów pływowych i zdjęć satelitarnych, eNavigare.pl – udostępnia zdalnie jachtowy system nawigacyjny oraz Akademia Jachtingu w zakresie szkolenia żeglarskiego.

Wirtualny Rejs to sposób na żeglarską przygodę w środku zimy, pozwala z wygodnego fotela w domu przed komputerem, poświęcając codziennie godzinę lub dwie, na doskonalenie kwalifikacji żeglarskich. Celem tego kursu jest wsparcie i przygotowanie do samodzielnego prowadzenia jachtu, a także przemyślenie organizacji rejsu. W założeniach programowych i w sposobie szkolenia uwzględniono maksymalnie dużo problemów, z którymi może spotykać się kapitan, zamierzający płynąć trasą rejsu z Fiumicino we Włoszech, przez Sardynię i Korsykę, Baleary, Malagę, Maderę i dalej wzdłuż zachodniego wybrzeża Europy do Amsterdamu. Kurs trwa 15-17 tygodni. (Rys. 2. Mapa rejsu).

W rejsie może wziąć udział kilkudziesięciu uczestników, którzy będą podzieleni na 4-6 osobowe załogi, zostaną zaokrętowani na takie same jachty. Załogi wspólnie wirtualnie żeglują, podejmują skonsultowane decyzje co do trasy rejsu, manewrów, pokonują trudności stwarzane przez aktualną pogodę, prądy, pływy czy przepisy, opisują to w ramach rozwiązywanych zadań i przekazują w odpowiednim czasie dla prowadzących, którzy oceniają, chwalą i dają kolejne punkty lub czasem zwracają uwagę na uchybienia.

Jaki jest program kursu? Kto stanowi kadrę rejsu?

Tematyka kursu obejmuje zarówno okres przygotowania do żeglugi, w tym logistykę, budżet rejsu, wyposażenie jachtu jak też przypomnienie i zastosowanie wiedzy z zakresu teorii żeglowania oraz manewrowania jachtem. Jest to część ABC, kończąca się w czasie pierwszych dwóch tygodni, gdy załogi się organizują. Pływamy w trudnych, późnojesiennych czy zimowych warunkach, obserwując

rzeczywistą pogodę na niespokojnym Morzu Śródziemnym, tam (oczywiście

wirtualnie) mamy do czynienia z meteorologią, nawigacją tradycyjną i nawigacją

elektroniczną, z locją morską oraz sygnalizacją, łącznością i komunikacją.

Szczegółowy program znajduje się na stronie internetowej kursu

(www.wirtualnyrejs.pl ), (Rys. 3 Strona internetowa).

Kadrę rejsu stanowią doświadczeni żeglarze. Komandorem rejsu jest kapitan Krzysztof Baranowski, wspomaga nas swoją wiedzą i ogromnym doświadczeniem, prowadzi też sprawy logistyki, nawigacji tradycyjnej i locji. Jego domeną są też zagadnienia psychologii i reakcji międzyludzkich w czasie długotrwałego rejsu (a to też wychodzi w rejsie wirtualnym). Trzeba powiedzieć, że jego felieton „Uczucia Oceaniczne” zamieszczony w I edycji WR stał się kanwą nadzwyczaj ciekawej książki o tym samym tytule wydanej w 2016 roku.

Kolejnym bardzo doświadczonym kapitanem Żeglugi Wielkiej i jednocześnie jachtowym jest Marian Mańkowski, który zajmuje się problemami ratownictwa, bezpieczeństwa, sytuacjami kolizyjnymi oraz łącznością ze stacjami brzegowymi – zarówno w sprawie ruchu jak i łącznością w niebezpieczeństwie. W jego domenie będzie też anglojęzyczna komunikacja i korespondencją morska. Kapitan Mańkowski po jednej z edycji zorganizował dla chętnych całodniowe pływanie w ośrodku szkoleniowym kapitanów niedaleko Iławy, gdzie na modelach, z zachowaniem odpowiednich przeliczników skali i czasu można było naocznie zobaczyć jak zachowuje się ciężki statek mając przed dziobem manewrujący jacht, czy ma szanse coś przedsięwziąć (zdjęcie).

Kapitan Grzegorz Pawlak zajmujeę się głównie nawigacją elektroniczną, jego firma Navigare.pl dostarcza stosowne mapy i inne materiały pomocnicze (fragmenty locji itp). Bez takiego wsparcia ze strony elektroniki i odpowiednio przygotowanych zasobach map morskich nie można przeprowadzić Wirtualnego Rejsu.  

Każdy kapitan będąc na morzu często spogląda w niebo i ekran laptopa wyglądając zmian pogody. Także w Wirtualnym Rejsie decyzje są zależne od rzeczywistego biegu pogody, tak płyniemy jak pozwalają wiatry i warunki, czyli realna atmosfera jest jednorazowym „laboratorium” naszego rejsu. Meteorologią żeglarską tradycyjnie opiekuje się Maciej Ostrowski, znany naszym czytelnikom z wielu artykułów zamieszczanych w Jachtingu pod ogólnym tytułem „Chmurne Szpalty”. Pomoże też załogantom w opanowaniu działania poprzez platformę internetową.

Jak kurs jest zorganizowany? Na czym polega jego unikalność?

Od rozpoczęcia kursu uczestnicy na forum „Tawerny portowej” przedstawiają się, nawiązują znajomości i sympatie, poznają platformę edukacji elektronicznej. Przed wypłynięciem dobierają się w załogi, wybierają osobę pełniącą rolę kapitana, potem  zmienianą co etap lub dwa.

Co tydzień pojawiają się nowe wykłady omawiające aktualną problematykę. Z tymi tematami są w następnym tygodniu związane zadania indywidualne lub testy, sprawdzane automatycznie przez system komputerowy. Zadania i testy sprawdzają nabytą już wiedzę. Jednak najważniejsze są zadania grupowe, załogi w formie prezentacji lub wypisu z dziennika jachtowego przedstawiają swoje pomysły na żeglowanie po analizie warunków pogodowych, pływów, ograniczeń ruchowych i przedstawiają decyzje o dalszym kursie względem akwenu, wiatru, fali. W naszym zamiarze jest analizowanie tylko trudniejszych elementów żeglugi, tak więc każdy z tygodni to jeden etap rejsu, zawsze zawierający wyjście lub wejście do portu lub żeglugi w obszarach cieśnin, przylądków, wysp czy prądów pływowych. Do dyspozycji uczestników są mapy akwenu danego odcinka, plany portów, opisy z locji.

Załogi, swobodnie dyskutując na swoim „forum załogowym”, przygotowują plan przejścia w formie zadania grupowego. Tydzień po zakończeniu zadania wystawiana jest przez Kadrę ocena z wnikliwym omówieniem, a najlepsze rozwiązanie przedstawiane jest jako zasób kursu dla wszystkich. Uczestnicy mają do dyspozycji fora dyskusyjne:

  • zapoznawcze  – „Tawerny portowej
  • ogólne  „Poczta butelkowa” – dostępne dla wszystkich uczestników, na którym można zadawać pytania, sugestie i oczekiwać rozwinięcia dyskusji oraz odpowiedzi od Kadry;
  • załogowe – zakładane dla każdej załogi i tylko dla niej dostępne, to forum przeznacza się dla informacji i ucierania zadań załogowych;
  • fora doraźne – na przykład regat, portu pływowego itp;

Istotną wartością kursu jest wymiana spostrzeżeń i doświadczeń między uczestnikami, moderowana przez kadrę rejsu. Na przykład w poprzednim kursie po opublikowaniu ocen zadania dotyczącego przygotowania check-listy i omówienia z załogą alarmów rozgorzała na forum bardzo burzliwa dyskusja. Uczestnicy wymieniali poglądy jak i kiedy należy przedstawiać załodze ważne informacje, jak zorganizować ewakuację załogi na tratwę, kto powinien odpowiadać za zabranie niezbędnego wyposażenia i co w ogóle trzeba zabrać. Wnioski z takiej dyskusji na pewno uzupełnią konspekty każdego ze sterników. Do dyspozycji uczestników są także filmy instruktażowe związane na przykład z nawigacją elektroniczną, wywiady radiowe prowadzących i przedruki tematycznie dobranych artykułów, między innymi z Jachtingu.

Nazwa Wirtualny Rejs sugeruje, że rejs odbywa się w przestrzeni internetowej. Ja to praktycznie wygląda?

Kurs dostępny jest dla każdego (po zalogowaniu) z każdego miejsca, wystarczy mieć komputer czy tablet z dobrym dostępem do WWW. Nie wymaga się stałego „dyżurowania” przy komputerze, zarówno wykłady, materiały dodatkowe oraz fora dyskusyjne jak też i zadania są dostępne na platformie przez cały kurs, można do nich sięgnąć w dowolnej, dogodnej chwili. Oczywiście niektóre aktywności mają wyznaczony czas – dotyczy to wyjścia z portu, określenia kursu płynięcia, inne z aktywności należy rozwiązać w parodniowym okienku czasowym (na przykład testy, zadania indywidualne).

Szczególnym okresem są regaty – nasi załoganci zapisywali się do udziału w wirtualnych regatach samotników (organizowanych publicznie w internecie) na trasie San Sebastian – Brest, kończąc je z całkiem niezłymi wynikami. Zajęte w tym etapie regat miejsce dodaje nieco punktów od ogólnej oceny. Inne zadania obejmują elementy routingu pogodowego, kotwiczenia przy wyspie oceanicznej, zapobiegania kolizjom, postępowaniu w sytuacjach awaryjnych, nawigacji w warunkach prądów pływowych.

Ile czasu należy poświęcić na udział w Wirtualnym Rejsie ?

Oceniamy, że dla pełnego wchłonięcia przekazanej wiedzy i uzyskania ilości punktów zadecydowanie powyżej 50% należy codziennie poświęcić czas zazwyczaj przeznaczany na obejrzenie filmu w telewizji – czyli około 1,5 godziny. Nie musimy tego robić codziennie, ale w tygodniu przeznaczyć trzeba około 10 godzin. Ważne jest też to, że załogant poświęca na naukę czas w dogodnym dla siebie momencie, nie ruszając się z domu. Z tych względów łatwo dochodzi do porozumiewania i współpracy załogantów z innych miast czy nawet z innych krajów

Ponosząc umiarkowany koszt kursu, poza udziałem on-line w Wirtualnym Rejsie każdy uczestnik ma dostęp do unikalnych materiałów i wykładów kursu, dyskusji na forum, treści zadań i najlepszych rozwiązań, które są  dostępne w skompresowanych folderach, można je przenieść do swojego komputera i korzystać w dalszej praktyce żeglarskiej – wszystko to w nowoczesnej formie elektronicznej.

Czy żeglarstwa można się uczyć teoretycznie?

Wirtualny Rejs nie zastąpi ćwiczenia manewrów portowych pod okiem instruktora, ani godzin praktyki na morzu, nie ma takich ambicji. Kurs ma za zadanie przygotowanie do samodzielnego prowadzenia jachtu i dać okazję do spokojnego przemyślenia sytuacji, na co zazwyczaj nie ma czasu w „realu” – w Wirtualnym Rejsie pod okiem doświadczonych kapitanów uczestnicy nabywają praktycznych umiejętności. Nawigacja on-line wymaga podejmowania decyzji. Przecież aby przygotować komunikację z VTS, „rozkodować” komunikat Navtexa lub zebrać i przeanalizować dane pogodowe to nie trzeba znajdować się na jachcie. Zadania są zaczerpnięte z bieżących, rzeczywistych sytuacji na morzu i wieloletniego doświadczenia Kadry. Także swobodna wymiana doświadczeń i uwag pomiędzy uczestnikami, czasem moderowana przez Kadrę jest bezcenna.

Certyfikat ukończenia kursu uzyskują te osoby, które uzyskały powyżej połowy możliwych do zdobycia punktów, ilość punktów jest „wybita” na pierwszej stronie certyfikatu. Najlepszy uczestnik poprzedniej edycji zdobył  219 punktów na 250 możliwych, a dwóch kolejnych przekroczyło 200 punktów.

Uważamy, że kształcenie poprzez Internet, szczególnie w tych dziedzinach wiedzy i umiejętności, które tak jak żeglarstwo jest zależne od stanu atmosfery i pływów, a także uwarunkowań ruchowych i prawnych ma przyszłość. Nabywając umiejętności przygotowania i planowania kolejnych etapów w urozmaiconym otoczeniu zwiększamy swoje bezpieczeństwo. Kolejną edycję Wirtualnego Rejsu planujemy rozpocząć jesienią, zakończy się w kwietniu. W czasie pandemii z pracą zdalną większość z nas już się zapoznała i nie stanowić to będzie dużego utrudnienia. Zapraszamy do udziału, jeśli chciałbyś otrzymywać bieżące informacje o Wirtualnym Rejsie zapisz się na newsletter. (www.wirtualnyrejs.pl).

Dziękuję, Akademia Jachtingu i nasze pismo mają również swój skromny udział w tej ciekawej inicjatywie edukacyjnej,   

rozmawiał Maciej Biechowski

DO RAMKI UWAGI UCZESTNIKA

Po zakończeniu Wirtualnego Rejsu 2018 Mirek Gryszka napisał :

Kurs bardzo mi przypadł do gustu już w trakcie jego trwania, a jego przydatność sprawdziła się w minionym sezonie żeglarskim w trakcie pływania po Bałtyku moją łódką, poniżej kilka zdań na temat tego co dla mnie stanowiło największą wartość:

  1. Był to kurs kompletny, wymagający od załoganta połączenia  wszystkich dziedzin wiedzy żeglarskiej. Wcześniejsze szkolenia, w których brałem udział,  miały charakter monotematyczny : meteo, nawigacja, SRC, radar, itp. Łączenie tej wiedzy weryfikowała praktyka. Tutaj kadra rejsu natychmiast oceniała zrealizowane zadania. Podobny charakter miały dawne szkolenia w latach 60-tych na moje pierwsze stopnie żeglarskie, chociaż nośnikiem były tylko powielaczowe kopie książek.
  2. Główną częścią kursu była praca własna : testy, zadania indywidualne i załogowe oceniane przez tuzy polskiego żeglarstwa. Te oceny wraz z komentarzem były najcenniejszym elementem kursu.
  3. Każdy z uczestników był skipperem i jako taki był oceniany. Rejs mimo, że wirtualny, odbywał się  na rzeczywistym akwenie, w rzeczywistych warunkach pogodowych, na konkretnym jachcie. Popełniałem sporo błędów, na szczęście bez materialnych konsekwencji poza niższą punktacją, natychmiast komentowanych przez kadrę.  I te uwagi zapamiętam na długo jako bezcenną wartość tego kursu. Nic nie boli bardziej po szczęśliwie zakończonym realnym rejsie, jak świadomość popełnionych głupot w trakcie jego trwania, nawet wtedy gdy nie zostały one zauważone przez załogę.
  4. Ten rejs, mimo wirtualnego charakteru, pozwolił mi bardziej świadomie eliminować ryzyka, które są naturalnie związane z żeglarstwem. A dla skippera ważne jest aby załoga chciała ponownie wybrać się z nim w morze.

Serdecznie pozdrawiam z nadzieją na osobisty kontakt przy kolejnej okazji, Mirek

5. Harmonogram rejsu

Przygotowania rejsu rozpoczynają się w końcu listopada, wypływamy z Fiumicino koło Rzymu na Nowy Rok kierując się na zachód.

Potem w skokach tygodniowych pokonujemy trasę do Cieśniny Gibraltarskiej przez Baleary, na Maderę i do Kanału La Manche, by rejs zakończyć w Amsterdamie na początku kwietnia.

Zakończenie kursu 22 kwietnia. Uczestnicy rejsu, którzy w testach i zadaniach uzyskali odpowiednią ilość punktów otrzymują certyfikaty, które wprawdzie do niczego nie uprawniają ale dają wielką satysfakcję ze sprostania trudnemu wyzwaniu.

4. Aktywność uczestników

   Dla sprawnego organizowania kursu wskazane jest, aby każdy uczestnik uzupełnił informacje o sobie. Do tego celu uruchomione zostaje forum zapoznawcze, nazwane TAWERNĄ PORTOWĄ. Tam należy wpisać ważne informacje o sobie, istotne dla współuczestników kursu, szczególnie tych z którymi będzie się dzieliło wspólny pokład. Chodzi głownie o podanie doświadczenia żeglarskiego, posiadanego stopnia i ilości przepłyniętych mil. Wskazane jest też podanie, po jakich akwenach pływaliście, jakie pełniliście funkcje. Wskazane jest też info o wieku oraz kierunku wykształcenia lub wykonywanego zawodu – co może być korzystne w żegludze, np. lekarz, informatyk czy mechanik. Po wejściu w lewej ramce w „uczestnicy” i znalezieniu swojego nazwiska można modyfikować swój profil podając dodatkowe dane, zaś tekst zamieszczony w ramce „opis” pojawiać się będzie pod nazwiskiem obok zdjęcia.

   Dobrym zwyczajem jest więc załączenie swojego rozpoznawalnego zdjęcia, a może też kiedyś będziecie chcieli spotkać się w realu? Ta informacja będzie istotna przy organizowaniu się Was w 4-5 osobowe załogi płynące w rejsie na poszczególnych jachtach. Wybór jachtów i dobór załóg odbędzie się w pierwszych tygodniach kursu w module głosowania. Sugerujemy także popróbowanie możliwości wspólnej komunikacji poprzez to forum, na które można wysłać dowolny tekst, obrazek czy nagranie i poprosić kogoś o odpowiedź lub komentarz. Zobaczycie jak reaguje system gdy pojawia się nowa informacja. Na tym forum nie przekazujemy informacji merytorycznych i zostanie ono po dwóch –trzech tygodniach zawieszone.

Każdy z uczestników powinien sprawnie posługiwać się komunikowaniem poprzez fora, które będą zakładane dla poszczególnych załóg. Innym forum, z którego będziecie otrzymywać informacje jest TABLICA OGŁOSZEŃ KADRY REJSU – tu komunikacja jest jednokierunkowa, od prowadzących do uczestników.

Kolejne forum to POCZTA BUTELKOWA-umożliwia ono zadanie dowolnego pytania, podzielenia się wątpliwością czy uwagą, odpowiedzi innemu uczestnikowi. Informacja z tego forum kierowana jest do wszystkich, zarówno do uczestników jak i prowadzących, odpowiadać mogą i swobodnie dyskutować także wszyscy, mający dostęp do kursu. Zazwyczaj po poruszeniu ciekawego tematu rozwija się interesująca dyskusja, wiele wnosząca do kursu. Także tu można składać ewentualne uwagi do prowadzenia kursu. Merytoryczna aktywność poszczególnych załogantów na tym forum będzie pozytywnie oceniana.

 FORA GRUPOWE otwierane dla każdego jachtu i nie są widoczne dla innych załóg, można więc w obrębie tego forum dyskutować w swoim gronie, jednej załogi. Szczegoplnie ważne przy uzgadnianiu odpowiedzi na zadanie skierowane do poszczególnych załóg.

 Wszystkie wpisy na forach są zachowywane przez system i można do nich łatwo wracać. Z doświadczeń poprzednio prowadzonych kursów meteo widzimy, że nie ma potrzeby tworzenia innych dróg komunikacji między uczestnikami, choć warto wymienić się telefonami i numerami skype’a.

Inną dostępną formą komunikowania się pomiędzy uczestnikami jest CZAT, jeśli w bocznej prawej ramce pojawia się czyjeś nazwisko obecnego na czacie można dołączyć się do dyskusji – proszę spróbować jak to działa. Zawsze można też napisać maila poprzez system do innego uczestnika czy prowadzącego. Wszystkie aktywności są rejestrowane przez system Akademii Nawigacji i wiemy, kto jak, ile i kiedy pracował.

Większość materiałów będzie przekazywana w formacie Adobe, oczywiście konieczna jest najnowsza wersja przeglądarki. Najbardziej zmiennym elementem rejsu będą pływy i przebieg procesów pogodowych odbywających się w Realu na obszarze naszej wirtualnej żeglugi, dlatego też od początku rejsu-kursu uczestnicy powinni obserwować warunki pogodowe -zarówno w miejscu przebywania waszego jachtu jak i na Atlantyku i w zachodniej Europie. Dla tego celu sugerujemy codzienne zapoznawanie się z numerycznymi prognozami stanu atmosfery.

3. Kadra rejsu

Rejs prowadzi czterech nawigatorów z dużym doświadczeniem praktycznym. Jeśli już jesteście na tej stronie to nie będę się przedstawiał. Koledzy wyznaczyli mnie komandorem rejsu czyli dowodzącym całą flotyllą jachtów. Jachtów będzie tyle, by zmieścić wszystkich chętnych po 5-7 osób na jacht.

Drugim nawigatorem jest jachtowy kapitan Marian Mańkowski, który ma wieloletnie doświadczenie morskie, potrafi spojrzeć na nasze działania na wodzie z mostka dużego statku, gdyż jest on również zawodowym kapitanem żeglugi wielkiej. Zajmować się będzie na kursie zagadnieniami bezpieczeństwa żeglugi.

Meteorolog Maciej Ostrowski, wykładowca i znany komentator numerycznych prognoz ICM, autor kilkudziesięciu artykułów dotyczących zagadnień pogody w żeglarstwie. On też będzie wspomagać kursantów pod względem technologicznym (dostęp i poruszanie się po  internetowej Akademii Nawigacji odbywa się wirtualny rejs (platformie), mając znaczne doświadczenie w prowadzeniu szkolenia e’learningowego. Maciej Ostrowski dał się poznać światu jako specjalista od „mgły smoleńskiej”.

Kapitan Grzegorz Pawlak jest niekwestionowanym autorytetem w zakresie nawigacji elektronicznej, autorem podręczników i fachowcem od systemu Max Sea. To na jego platformie internetowej Akademii Nawigacji (https://www.akademianawigacji.pl/) odbywa się Wirtualny Rejs.

2. Zasady kursu

Kurs jest prowadzony według zasad szkolenia on’line, bez bezpośredniego kontaktu wykładowcy z uczestnikiem. Materiały dydaktyczne (wykłady, poradniki, prezentacje) będą wystawiane do kursu przed weekendem, w piątek po południu z takim wyliczeniem, aby zadania z nimi związane pojawiały się w następnym weekendzie. Część materiałów znajduje się w dziale ABC skippera, dostępnym po uzyskaniu logowania do kursu – proszę o zapoznanie się i wykorzystywanie w żegludze.

 Pierwsze dwa tygodnie będą przeznaczone dla działań wstępnych oraz organizacji załóg. Dla zapewnienie właściwego poziomu zajęć do każdotygodniowej porcji materiałów (wykładów, prezentacji) przewidziane są zadania indywidualne, ze zróżnicowanymi danymi początkowymi (wejściowymi) dla każdego uczestnika oraz zadania załogowe wymagające współpracy w obszarze utworzonej dobrowolnie załogi, które do oceny przedstawia aktualny skipper.

Planowe odcinki

Każdego weekendu załogi pływają od godziny 09 w sobotę do 18 w niedzielę (czas UTC). W tym czasie zgodnie z warunkami pogodowymi jacht płynie z prędkością wynikającą zprzyjętego kursu względem wiatru, określoną z biegunowych jachtu. Gdy załoga w czasie weekendu nie przepłynie założonej drogi zostanie „teleportowana” do zamierzonego portu, do którego wejdzie lub z którego wystartuje w następny weekend.

Podział uczestników na załogi, obowiązki lidera, zmiana lidera,

Wszyscy uczestnicy kursu organizują się na forum TAWERNA PORTOWA w załogi 4 lub 5 osobowe. Wybór jachtu odbywa się poprzez moduł głosowania. Ukształtowana załoga ze swojego składu wybiera lidera, ta funkcja może (i powinna być zmieniana) tak, aby każdy przez kilka odcinków rejsu pełnił ten obowiązek. Zmiana może być dokonana tylko w porcie (na kotwicy), nie na morzu. Do zadań lidera należy organizowanie pracy załogi, korespondowanie w imieniu załogi z prowadzącymi, reprezentowanie załogi w sprawach niejasności oraz przesyłanie opracowań do oceny w formie uwzględniającej udział każdego z członków załogi. Dla oceny przyjmujemy, że przesłane opracowanie jest wspólnym dziełem wszystkich członków załogi i zasługuje na równą punktację, chyba że lider wyraźnie określi inny udział jakiegoś członka załogi.

Zmiany w składach załóg

W przypadku wyłączania się ze wspólnej pracy któregoś z członków załogi lider ma prawo obniżyć jego ocenę, a w sytuacjach uporczywego nie podejmowania pracy wysadzenia na ląd. Osoby usunięte z załóg mogą się ponownie zorganizować w minimum trzyosobową, nową załogę i dalej płynąć w gronie leniwców. Można we takim przypadku dalej zbierać punkty lub ograniczyć się jedynie do obserwacji poczynań innych załóg. Prowadzący zastrzegają sobie prawo do przeorganizowania załóg w przypadku, gdy załoga jachtu okazałaby się tylko dwuosobowa – przyjmujemy minimalną obsadę trzyosobową.

Organizacja etapów

W początkowej części rejsu dłuższe odcinki będą dzielone na dwie części (w czasie dwóch weekendów) – w pierwszy wychodzimy z portu na pozycję umożliwiającą przyjęcie dłuższej drogi kursowej i żeglujemy w możliwie najkorzystniejszym kursie w kierunku celu. Po zakończeniu żeglugi określamy nasza pozycję i przesyłamy prowadzącym wraz z nakresami drogi na mapie i kolejnymi WP do oceny (szczegóły w założeniu zadania – „wyjście z portu”).

W drugim weekendzie załogi zostaną przestawione na pozycje, umożliwiające osiągnięcie portu docelowego, obowiązkiem załóg będzie dożeglowanie do WP wejściowego do portu oraz odpowiedni manewr wejścia i manewrów wewnątrz basenów portowych oraz cumowania. Po wejściu do portu przesyłamy prowadzącym nakresy drogi na mapie do oceny (szczegóły w założeniu zadania – „wejście do portu”).

Zadania indywidualne

Każdy z członków załóg (także liderzy) wykonują w tygodniu zadania indywidualne. Pojawiać się będą w piątek po południu, z terminem przesłania rozwiązania do następnego piątku (cały tydzień). Zadanie będzie oceniane do środy lub czwartku i wówczas pojawi się uzyskana punktacja oraz omówienie zadania. Jedno z prawidłowych, najwyżej ocenionych rozwiązań będzie udostępnione dla pozostałych uczestników kursu jako zasób wiedzy. Zadania indywidualne będą przeciętnie wyceniane na 5 punktów, z odchyleniami zależnymi od ich skomplikowania.

Zadania załogowe

Każda załoga pod kierunkiem aktualnego lidera wykonuje w tygodniu zadania załogowe. W zasadzie będzie to płyniecie na określonej trasie, ogólne zasady omówione są w organizacji etapów, szczegóły w założeniach do każdego etapu rejsu. Zadaniami załogowymi mogą być też rozwiązania sytuacji awaryjnych, komunikacja ze stacjami brzegowymi, alarmy i inne przypadki w czasie kursu-rejsu. Zadania załogowe będą przeciętnie wyceniane na 10 punktów, z odchyleniami zależnymi od ich skomplikowania.

Testy

Wiedza z poszczególnych części materiału będzie weryfikowana przy pomocy prowadzonych on’line czterech testów problemowych (dwa razy nawigacja, przepisy, meteorologia) oraz pięciu testów sprawdzających przyswojenie działu ABC. Na moment wypełnienia testu każdy uczestnik decyduje się w otwartym okienku czasowym samodzielnie, czas jest ograniczony, drugie podejście jest możliwe po określonym czasie i wybiera się lepszy wynik.

Regaty

Etap w Zatoce Biskajskiej planujemy przeznaczyć na regaty indywidualne (samotników), ale ponieważ czas przepłynięcia będzie dłuższy jak weekend etap ten wymagać będzie logowania się co 8 lub 4 godziny, aż do czasu dopłynięcia na metę, aby ustalić nowy kurs względem wiatru, lub podjąć decyzję o redukcji lub dostawieniu ożaglowania, tak aby zapewnić optymalna żeglugę. Maksymalną ilość punktów zdobędzie oczywiście zwycięzca regat z naszego grona, kolejne miejsca będą punktowane niżej.

Zasady punktacji

W kursie-rejsie obowiązują określone zasady punktacji zadań indywidualnych, działań załogowych, testów. Każdy z uczestników ma utworzone na platformie własne konto, na którym sumowane są kolejno uzyskiwane punkty. Własne konto widoczne jest dla uczestnika, wszystkie dla prowadzących. Ukończenie kursu wymaga zdobycia połowy wszystkich dostępnych punktów, osoby te otrzymają certyfikat z wymienioną ilością zdobytych punktów.

Dla zaliczenia i uzyskania certyfikatu konieczne jest zdobycie minimum połowy punktów i pozytywny udział w zadaniu końcowym kursu. W całym kursie możliwe jest zdobycie 250 punktów w następującym podziale

Zadania załogowe7 tygodni11-25 p81 p
Zadania indywidualne16 tygodni3-8 p74 p
Testy sprawdzane on’line5 problemowych, 5 kontrolnych3-10 p60 p
RegatySamotników (max)25 p25p
Aktywność (nagrody)W gestii prowadzących10 p10 p
RAZEM:250 p

1. Na czym polega wirtualny rejs

Wirtualny  rejs pozbawiony jest atrybutów żeglarskich – wiatru, plusku fali, trzepotu żagli. Ale problemy żeglugi pozostają te same – jaki wybrać kurs względem wiatru, żeby w optymalnym czasie dopłynąć do wybranego portu, kiedy wykonać zwrot, żeby wykorzystać odkrętkę wiatru, jak zaplanować wejście do nieznanego portu, żeby wykorzystać światła nawigacyjne a już korzystać z niezłej widoczności rozpoczynającego się dnia.

Każdy, kto ma za sobą choć trochę praktyki morskiej, wie jak bardzo złożona może być żegluga – od planowania rejsu, prowiantowania i doboru załogi po  manewry portowe, kotwiczenie i sytuacje awaryjne, z którymi trzeba się uporać.

Te wszystkie sytuacje możemy symulować, żeby za każdym razem znaleźć najlepsze rozwiązanie. Tak jest w rzeczywistości i to samo możemy przeprowadzić w warunkach wirtualnych. Sam wielokrotnie rysowałem na papierze spodziewane manewry z zadanym kierunkiem wiatru. Nazywało się to teorią manewrowania i przygotowywało mnie do tego co może zdarzyć się w rzeczywistości.

Myślę, że w tym wirtualnym rejsie znajdą ie sytuacje podobne do tych, które spotyka się w rzeczywistości i na prawdziwym jachcie w kolejnym rejsie przećwiczone gotowe rozwiązania przydadzą się jak znalazł.

Jako żeglarze jesteśmy przyzwyczajeni, by patrzeć w niebo i oczekiwać jakie wiatry przyniesie kolejny front. Teraz patrząc w monitor komputera widzimy kolejne fronty i zmiany wiatrów w kolejnych prognozach pogody. Wykorzysta się je podobnie jak w rzeczywistości – ostrząc, gdy wiatr na to pozwala, wykonując zwrot, gdy przeciwny hals okaże się korzystniejszy.

Rejs odbywa się na platformie Akademii Nawigacji Elektronicznej – https://www.akademianawigacji.pl/

2. Zasady kursu

Kurs jest prowadzony według zasad szkolenia on’line, bez bezpośredniego kontaktu wykładowcy z uczestnikiem. Materiały dydaktyczne (wykłady, poradniki, prezentacje) będą wystawiane do kursu przed weekendem, w piątek po południu z takim wyliczeniem, aby zadania z nimi związane pojawiały się w następnym weekendzie. Część materiałów znajduje się w dziale ABC skippera, dostępnym po uzyskaniu logowania do kursu – proszę o zapoznanie się i wykorzystywanie w żegludze.

Pierwsze dwa tygodnie będą przeznaczone dla działań wstępnych oraz organizacji załóg. Dla zapewnienie właściwego poziomu zajęć do każdotygodniowej porcji materiałów (wykładów, prezentacji) przewidziane są zadania indywidualne, ze zróżnicowanymi danymi początkowymi (wejściowymi) dla każdego uczestnika oraz zadania załogowe wymagające współpracy w obszarze utworzonej dobrowolnie załogi, które do oceny przedstawia aktualny skipper.

Planowe odcinki

Każdego weekendu załogi pływają od godziny 09 w sobotę do 18 w niedzielę (czas UTC). W tym czasie zgodnie z warunkami pogodowymi jacht płynie z prędkością wynikającą z przyjętego kursu względem wiatru, określoną z biegunowych jachtu. Gdy załoga w czasie weekendu nie przepłynie założonej drogi zostanie „teleportowana” do zamierzonego portu, do którego wejdzie lub z którego wystartuje w następny weekend.

Podział uczestników na załogi, obowiązki lidera, zmiana lidera.

Wszyscy uczestnicy kursu organizują się na forum TAWERNA PORTOWA w załogi 4 lub 5 osobowe. Wybór jachtu odbywa się poprzez moduł głosowania. Ukształtowana załoga ze swojego składu wybiera lidera, ta funkcja może (i powinna być zmieniana) tak, aby każdy przez kilka odcinków rejsu pełnił ten obowiązek. Zmiana może być dokonana tylko w porcie (na kotwicy), nie na morzu. Do zadań lidera należy organizowanie pracy załogi, korespondowanie w imieniu załogi z prowadzącymi, reprezentowanie załogi w sprawach niejasności oraz przesyłanie opracowań do oceny w formie uwzględniającej udział każdego z członków załogi. Dla oceny przyjmujemy, że przesłane opracowanie jest wspólnym dziełem wszystkich członków załogi i zasługuje na równą punktację, chyba że lider wyraźnie określi inny udział jakiegoś członka załogi.

Zmiany w składach załóg

W przypadku wyłączania się ze wspólnej pracy któregoś z członków załogi lider ma prawo obniżyć jego ocenę, a w sytuacjach uporczywego nie podejmowania pracy wysadzenia na ląd. Osoby usunięte z załóg mogą się ponownie zorganizować w minimum trzyosobową, nową załogę i dalej płynąć w gronie leniwców. Można we takim przypadku dalej zbierać punkty lub ograniczyć się jedynie do obserwacji poczynań innych załóg. Prowadzący zastrzegają sobie prawo do przeorganizowania załóg w przypadku, gdy załoga jachtu okazałaby się tylko dwuosobowa – przyjmujemy minimalną obsadę trzyosobową.

Organizacja etapów

W początkowej części rejsu dłuższe odcinki będą dzielone na dwie części (w czasie dwóch weekendów) – w pierwszy wychodzimy z portu na pozycję umożliwiającą przyjęcie dłuższej drogi kursowej i żeglujemy w możliwie najkorzystniejszym kursie w kierunku celu. Po zakończeniu żeglugi określamy nasza pozycję i przesyłamy prowadzącym wraz z nakresami drogi na mapie i kolejnymi WP do oceny (szczegóły w założeniu zadania – „wyjście z portu”). W drugim weekendzie załogi zostaną przestawione na pozycje, umożliwiające osiągnięcie portu docelowego, obowiązkiem załóg będzie dożeglowanie do WP wejściowego do portu oraz odpowiedni manewr wejścia i manewrów wewnątrz basenów portowych oraz cumowania. Po wejściu do portu przesyłamy prowadzącym nakresy drogi na mapie do oceny (szczegóły w założeniu zadania – „wejście do portu”).

Zadania indywidualne

Każdy z członków załóg (także liderzy) wykonują w tygodniu zadania indywidualne. Pojawiać się będą w piątek po południu, z terminem przesłania rozwiązania do następnego piątku (cały tydzień). Zadanie będzie oceniane do środy lub czwartku i wówczas pojawi się uzyskana punktacja oraz omówienie zadania. Jedno z prawidłowych, najwyżej ocenionych rozwiązań będzie udostępnione dla pozostałych uczestników kursu jako zasób wiedzy. Zadania indywidualne będą przeciętnie wyceniane na 5 punktów, z odchyleniami zależnymi od ich skomplikowania.

Zadania załogowe

Każda załoga pod kierunkiem aktualnego lidera wykonuje w tygodniu zadania załogowe. W zasadzie będzie to płyniecie na określonej trasie, ogólne zasady omówione są w organizacji etapów, szczegóły w założeniach do każdego etapu rejsu. Zadaniami załogowymi mogą być też rozwiązania sytuacji awaryjnych, komunikacja ze stacjami brzegowymi, alarmy i inne przypadki w czasie kursu-rejsu. Zadania załogowe będą przeciętnie wyceniane na 10 punktów, z odchyleniami zależnymi od ich skomplikowania.

Testy

Wiedza z poszczególnych części materiału będzie weryfikowana przy pomocy prowadzonych on’line czterech testów problemowych (dwa razy nawigacja, przepisy, meteorologia) oraz pięciu testów sprawdzających przyswojenie działu ABC. Na moment wypełnienia testu każdy uczestnik decyduje się w otwartym okienku czasowym samodzielnie, czas jest ograniczony, drugie podejście jest możliwe po określonym czasie i wybiera się lepszy wynik.

Regaty

Etap w Zatoce Biskajskiej planujemy przeznaczyć na regaty indywidualne (samotników), ale ponieważ czas przepłynięcia będzie dłuższy jak weekend etap ten wymagać będzie logowania się co 8 lub 4 godziny, aż do czasu dopłynięcia na metę, aby ustalić nowy kurs względem wiatru, lub podjąć decyzję o redukcji lub dostawieniu ożaglowania, tak aby zapewnić optymalna żeglugę. Maksymalną ilość punktów zdobędzie oczywiście zwycięzca regat z naszego grona, kolejne miejsca będą punktowane niżej.

Zasady punktacji

W kursie-rejsie obowiązują określone zasady punktacji zadań indywidualnych, działań załogowych, testów. Każdy z uczestników ma utworzone na platformie własne konto, na którym sumowane są kolejno uzyskiwane punkty. Własne konto widoczne jest dla uczestnika, wszystkie dla prowadzących. Ukończenie kursu wymaga zdobycia połowy wszystkich dostępnych punktów, osoby te otrzymają certyfikat z wymienioną ilością zdobytych punktów.

Dla zaliczenia i uzyskania certyfikatu konieczne jest zdobycie minimum połowy punktów i pozytywny udział w zadaniu końcowym kursu. W całym kursie możliwe jest zdobycie 250 punktów w następującym podziale.

Księgarnia

Biblioteka Szkoły Pod Żaglami

Autor podpisuje książki!

Kwarantanna czy też zdalna praca sprzyjają lekturze. Zachęcam do sięgnięcia do dobrej marynistyki. Oto co ja mogę zaoferować łącznie z osobistą dedykacją autora. Proszę wybrać z poniższego zestawu i zamówić:

Każdy kolejny zamówiony tytuł 10% taniej! Zamówienia na: <kapitan@krzysztofbaranowski.pl>

Proszę przy okazji podać treść ewentualnej dedykacji.

Opłaty na konto Inteligo: 50 1020 5558 1111 1213 6250 0078

Przesyłka pocztą (10 zł) lub kurierem (25 zł)

1.Szkoła pod Żaglami 35,00 zł nakład wyczerpany

Relacja pierwszego rejsu Szkoły pod Żaglami do Indii i Sri Lanki, a potem wokół Afryki, opowiedziana przez Adasia z Głębinowa, Bartka z Wrocławia i Charliego z Melbourne. Bohaterowie to fikcyjne postaci, ale opowiadają o rzeczywistych przygodach załogi płynącej „Śladami kultur”. Autor zadbał o to, by zweryfikować punkt widzenia załogi i większość uczestników czytała książkę przed drukiem i wprowadzała swoje uwagi. Powstał więc ciekawy dokument będący w istocie fikcją literacką, ale oddającą wszystkie aspekty tego rejsu.

2. Zapiski najemnego żeglarza 30,00 zł

Krzysztof Baranowski wciela się w rolę kapitana niemieckiego żaglowca pasażerskiego Atlantis pływającego po Morzu Śródziemnym. Swoją misję traktuje z ironią i humorem, choć ma kłopoty z niezdyscyplinowaną, międzynarodową załogą, wymagającym armatorem i jeszcze bardziej wymagającymi pasażerami. Autor pokazuje, jak wygląda od kulis praca najemnego żeglarza rodem z Polski, przed którym stają nieoczekiwane wyzwania, które z nawigacją nie mają nic wspólnego.

3. Droga na Horn 45,00 zł

W roku 1972 Krzysztof Baranowski wyrusza na jachcie Polonez
w samotny rejs dookoła świata trasą dawnych żaglowców prowadzącą na południe od pięciu znanych przylądków czyli praktycznie wokół Antarktydy. Jest dziewiątym żeglarzem samotnym w historii światowego żeglarstwa, który ma śmiałość zmierzyć się z Ryczącymi Czterdziestkami wówczas, gdy nawigację prowadzi się jeszcze metodami tradycyjnymi i jest pierwszym polskim żeglarzem, który okrąża Przylądek Horn zwany Starym Ludożercą. „Droga na Horn” jest opowieścią o tym rejsie.

4. Drugi raz dookoła świata 30,00 zł

„Pod wieloma względami był to niezwykły rejs; Baranowski jako jedyny Polak dwukrotnie opłynął świat, powtórnie prawie 30 lat po pierwszym wyczynie, i nowa publikacja jest plonem tej podróży. W tym czasie zmieniło się chyba wszystko, ale na kartach tej książki odnajdujemy echa pierwszej wyprawy dziś oglądane z dalekiej perspektywy. Autor czasem wraca do tamtego rejsu, czasem czyni to między wierszami, ale zawsze z dystansem wobec siebie. Baranowski pisze zajmująco, to oczywiste, ale w tej książce dokonał rzeczy niebywałej. Napisał bardzo ciekawą książkę o monotonnym rejsie.”

Marek Słodownik „Rejs”

5. Dom pod żaglami 35,00 zł

Jacht Polonez odwiedza Stany Zjednoczone z okazji amerykańskiego dwustulecia. Na pokładzie nietypowa załoga, która składa się z żony kapitana i dwójki dzieci – dwunastoletniego Jasia i siedmioletniej Małgosi. Płyną z Nowego Jorku w górę rzeki Hudson, przez Wielkie Jeziora do Chicago, stąd rzeką Illinois do Missisipi i z prądem do Nowego Orleanu. Przejście przez ocean kończy tę rodzinną epopeję, o której Baranowski opowiada dwugłosem – raz swoim, raz żony. Nie było łatwo.

6. Samotny żeglarz 35,00 zł

„Książka to na pozór kompendium historii wyczynowych rejsów Autora, tych opisywanych przez Niego i przez innych we wcześniejszych książkach oraz tych rejsów, o których książki nie powstały, żeby tylko wymienić wyprawę Międzynarodowej Szkoły pod Żaglami wokół Ameryki Południowej czy rejsy Fryderyka Chopina. Ale historia rejsów jest dla Autora tylko tłem, ułatwiającym ekspozycję starannie dotąd skrywanych myśli, przeżyć, rozterek, refleksji, odczuć i uczuć, tajemnic serca i alkowy, kulis wydarzeń związanych z budową Poloneza, Pogorii, Fryderyka Chopina i z organizacją dalekich wypraw…

Jacek Czajewski „Żagle”

7. Jachting morski 50,00 zł

„Jachting morski” powstał na bazie artykułów „ABC” zamieszczanych przez autora w miesięczniku „Jachting”, gdy przez pierwszych pięć lat istnienia tego pisma był on jego redaktorem naczelnym. Stąd nierzadko forma felietonowa, powracanie do poruszanych już wątków, czy też mało formalne traktowanie tematów, skądinąd niezwykle w żeglarstwie istotnych. Tak więc otrzymujemy do ręki kompendium praktycznie użytecznej wiedzy w formie lekkiej i łatwej lektury. Bezcenne porady.

8. Kapitan kuk 25,00 zł

„Kapitan Baranowski w roli kucharza, pokazuje nam rejs żeglarski, tak jak jeszcze nikt go nie pokazał – jako przeżycie zespołu ludzi dobranych w gruncie rzeczy przypadkowo, stłoczonych na jachtowej mikroprzestrzeni i zmuszonych w ciągu wielu miesięcy nie tylko do obcowania ze sobą, ale i do podporządkowania upodobań oraz… temperamentów wymogom załogi lub woli kapitana.
Ciekawa opowieść o trudnościach długiego rejsu wyłamująca się ze sztampy dotychczasowych „książek porejsowych”.

  Jerzy Wadowski „Morze”

9. Wyścig do Newport 25,00 zł

Na starcie Transatlantyckich Regat Samotnych Żeglarzy stanęli najznakomitsi żeglarze świata. Trasa z Plymouth do Newport była wielką próbą jachtów, a przede wszystkim umiejętności żeglarskich ich kapitanów. O trwających parę lat przygotowaniach i o swoim udziale w tej sławnej imprezie opowiada autor.

10. Hobo 25,00 zł

Krzysztof Baranowski odwiedza rodzinę w Kanadzie i nie może usiedzieć w domu. Wyrusza na szlak wędrując autostopem przez kontynent nieświadom tego, że ten rodzaj podróżowania niesie zupełnie nowe zagrożenia niż w Polsce. Za czasów Londona tramp podróżował koleją, dzisiaj szosami. Ale to właśnie London rozróżnia próżniaka – wędrowca (tramp) od poszukującego pracy (hobo), który za pracą wędruje z miejsca na miejsce.

11. Bujanie w morskiej pianie 25,00 zł

Zestaw relacji, opowiadań i wspomnień z sześćdziesięcioletniej kariery żeglarskiej autora. Zapis historii żeglarstwa widzianej przez pryzmat wysiłków pojedynczego żeglarza

12. Kapitan jachtowy 55,00 zł nakład wyczerpany

Poradnik sumujący wytyczne szkolenia na żeglarskie stopnie komercyjne. Książka przedstawia szerokie spektrum potrzebnej wiedzy na dość ogólnym poziomie, wskazując raczej te jej gałęzie, które należy sobie przyswoić, niż ucząc konkretnych szczegółów.

13. Uczucia oceaniczne 30,00 zł

Zbiór esejów psychologicznych dotyczących długich rejsów żeglarskich od wędrówki Odyseusza przez wyczynowe rejsy samotnicze po załogowe rejsy żaglowców rejowych. Autor pływał samotnie (dwa razy dookoła świata) i prowadził żaglowce rejowe w długich rejsach. W tej książce opowiada o swoich doświadczeniach i doświadczeniach innych, którzy nie spodziewali się tego, co się z nimi stanie po paru miesiącach na rozkołysanym morzu.

14. Żegluga oceaniczna 40,00 zł

Poradnik organizacji i prowadzenia długich rejsów żeglarskich ze szczególnym uwzględnieniem żeglugi samotnej i żeglugi w ciężkiej pogodzie. Autor dzieli się swoim doświadczeniem z kilkudziesięciu lat pływania po różnych akwenach i w różnych warunkach. Kompendium wiedzy żeglarskiej.

15. Żagle na sztalugach 88,00 zł w druku

Album reprodukcji obrazów malarzy marynistów z fachowym komentarzem żeglarza. Jak pisze w posłowiu kierowniczka działu marynistyki Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, dr Monika Jankiewicz-Brzostowska, „pod piórem autora obrazy ożyły, bowiem odczytana została kryjąca się w nich opowieść.”

Marek Sarba, polski malarz mieszkający w USA stwierdza, że nie spotkał w światowej literaturze takiego zestawienia obrazów marynistycznych z fachowym wyjaśnieniem, co się na nich dzieje.

16. Zaczynam żeglować 30,00 zł

Zaczynam żeglować” to wprowadzenie do żeglarstwa adresowane przede wszystkim do młodych entuzjastów tego sportu. Celem tej książki jest przybliżenie czytelnikowi problematyki żeglarskiej w takim stopniu, by chwycił za rumpel i szot bez nadmiernej obawy, by później, gdy stanie przed komisją egzaminacyjną na stopień żeglarza, był spokojny o wynik…

Każdy kolejny zamówiony tytuł 10% taniej! Zamówienia na: <kapitan@krzysztofbaranowski.pl>

Opłaty na konto Inteligo: 50 1020 5558 1111 1213 6250 0078

Przesyłka pocztą (10 zł) lub kurierem (25 zł)

Żagle na sztalugach

Zapowiedź wydawnicza

Nowa książka, a raczej album reprodukcji nosi tytuł Żagle na sztalugach. Są w nim przedstawione marynistyczne obrazy wielkich mistrzów, do których dodałem fachowy (żeglarski) komentarz.

” Samotny żeglarz” – recenzja Marzanny Sajdak

Szanowny Panie Kapitanie,

Właśnie jestem po lekturze „Samotnego żeglarza”. Nie myślałam czego mogę się spodziewać…w emocjach od razu zabrałam się do czytania. Wypełniając sobą leżak w Łazienkach Królewskich wybuchałam co chwila śmiechem. Nie wiem czy moja reakcja była adekwatna do treści pierwszych stron, ale taka właśnie była :).

Bawiło mnie w jaki sposób opisywał Pan bohaterów, oraz urzekała mnie żonglerka językowa. Emocji moc, ale i zdziwienia, bo ja pozostając w swej dziecięcej naiwności, kiedy to oglądałam programy z Pana udziałem w telewizji i słuchałam Pańskich opowieści, uważałam, że takie wyprawy to jedynie przygoda! Teraz tak nie myślę…wiadomo! Jednak, gdzieś głęboko w podświadomości to dziecięce przekonanie pozostało.

Marzenia, ciężka praca, niespełnione obietnice, problemy natury wszelakiej….Z ogromnym szacunkiem patrzyłam na to z jaką szczerością przyznawał się Pan do błędów, lęku, i mimo ogromnych sukcesów porażek po drodze. A także kto drań i cham, kto daje obietnice bez pokrycia, a kto godny zaufania. W cudowny sposób opisywał Pan charaktery młodzieży.

Wątek osobisty też sporo zdziałał! Zdarzyło się, że późno nocą trzasnęłam książką i powiedziałam: O nie!  A chodziło o intymny fragment z Panią Basią… 🙂 Uderzyła mnie (na szczęście delikatnie) zazdrość :))) A to nadaje się do omówienia z psychologiem. Nieźle się z siebie uśmiałam.   Bolały mnie nieco opisy spotkań w hotelu oraz wypady nad Wisłę z racji tego, że mam podobne wspomnienia. Niestety wspomnienia. Ach…!

„Samotnego żeglarza” czytałam jak wspaniałą, pełną niespodzianek wszelkich powieść. Trochę dla mnie nierealną, ale przecież w rzeczywistości realną jak najbardziej. Mieszanka fantastycznej przygody i zwyczajnego życia z jego mniejszymi i dużymi problemami.   Serdecznie dziękuję!  Sprawił mi Pan Kapitanie ogromną radość, niespodziewaną.  Z życzeniami wszystkiego co najlepsze.

Nowe życie jachtu POLONEZ

Rozpoczął się w Szczecinie remont jachtu POLONEZ. Tym razem na serio. W roku 1972 jacht ten występując w regatach OSTAR (Observer Singlehanded Transatlantic Race) pokazał polskie barwy za tzw. Żelazną Kurtyną, czyli w świecie zachodnim. Podobno z niezłym rezultatem. Po powrocie z rejsu dookoła świata na moją sugestię jacht został przekazany Wyższej Szkole Morskiej w Szczecinie. Do dziś nie mogę odżałować tego błędu.

więcej

Wspominkowy rejs

Rejs „wspominkowy” w końcu sierpnia na żaglowcu POGORIA zorganizowali wychowankowie (wówczas 15-letni) Szkół pod Żaglami sprzed 35 i 30 lat. Były to całoroczne rejsy, pierwszy wokół Afryki (sami Polacy 1983/84), drugi wokół Ameryki Południowej – Rosjanie, Amerykanie i Polacy (1988/89).

więcej

Żegluga oceaniczna

 Jest już na rynku (EMPIK, AZYMUT) nowa książka w serii Biblioteki Szkoły Pod Żaglami (pozycja 14). Jest to kolejna wersja (uaktualniona) „Praktyki oceanicznej”, która cieszyła się niesłabnącym powodzeniem. Mam nadzieję, że również znajdzie wdzięcznych czytelników. Przeznaczona jest przede wszystkim dla żeglarzy planujących długie rejsy, ale jak twierdzi Redaktor książki, Kazimierz Robak, „większa część tej książki będzie fascynującą lekturą nawet dla tych, którzy nigdzie nie chcą  płynąć…”.

<http://krzysztofbaranowski.pl/sklep/index.php?route=product/product&product_id=63>

majówka na lodowcu

Co roku mam dylemat, gdyż wyjeżdżając na trening narciarski na lodowiec do Austrii opuszczam tradycyjne spotkanie towarzyskie wrocławskich przyjaciół. Tym razem moim usprawiedliwieniem był wnuk Kajetan (lat 13). Syn zerwał mięśnie – jeżdżąc na nartach oczywiście – i poprosił ojca, który mięśnie ma jak na razie w porządku, by zaopiekował się wnukiem.

więcej

Harvard Business Review

Krzysztof Baranowski: niepewność jest częścią żeglugi

Artykuł z HBRP Nr 166-167 (grudzień 2016 – styczeń 2017)

 

Jest żeglarzem i kapitanem jachtowym, dokumentalistą i pisarzem. Od roku 2009 prowadzi fundację Szkoła pod Żaglami, funkcjonującą dzięki wolontariatowi młodzieży niosącej pomoc innym. Dwukrotnie opłynął samotnie kulę ziemską, zmagając się z nieprzyjazną naturą, sprzętem i własnymi słabościami.

Rozmawia Lidia Zakrzewska.

 

 

 

 

W jakim stopniu wybór właściwego postępowania w trudnych warunkach pogodowych jest efektem wyszkolenia i rutyny, w jakim intuicji, a w jakim trzymania się procedur?

 

Wyszkolenie jest potrzebne na pewno, intuicja pomaga, ale procedury są nieodzowne. Rutyna pomaga łatwiej podjąć decyzję w standardowych warunkach, lecz gdy sytuacja będzie nietypowa, rutyna może zablokować właściwe postępowanie. Dlatego najlepiej przygotowywać sobie w głowie plany działania na wypadek różnych scenariuszy, łącznie z tym najgorszym. Kiedy nadejdzie właściwy moment, zadziała szybkie skojarzenie z sytuacją, którą rozpatrywaliśmy w wyobraźni.

 

Czy doświadczenia zdobyte na żaglowcach przydają się na lądzie, w biznesie, jakim jest prowadzenie Szkoły pod Żaglami?

 

Nie tylko w biznesie. Pomagają choćby prowadzić samochód, dostrzegać odbiegające od normy zdarzenia i szybko, sensownie na nie reagować.

 

Tworzy pan sprawne zespoły z młodych ludzi, którzy nie znali się wcześniej i nie mają doświadczenia na morzu. Gdzie tkwi sekret sukcesu rejsów szkolnych?

 

To jest wielkie wyzwanie i podejmuję duży wysiłek na początku każdego rejsu, aby uświadomić moim współpracownikom, jak wiele od nich zależy. Wspólnie wykonujemy potrzebne manewry – najpierw na sucho, na cumach, potem przy wyjściu z portu. W tych przygotowaniach każda pora doby jest dobra. Jestem znany z tego, że urządzam alarmy w środku nocy, nie bacząc na to, czy podoba się to się moim oficerom, czy nie. Równocześnie pokazuję ludziom, jak bardzo mi na tym zależy, i to zaangażowanie udziela się zespołowi.

 

Czego, poza typowymi umiejętnościami związanymi z pracą na żaglowcach, uczy pan młodych adeptów sztuki żeglarskiej?

 

W Szkole pod Żaglami uczymy nie tylko żeglarstwa. To jest zwykła szkoła, która realizuje program na poziomie III klasy gimnazjum. Poświęcamy na to 5–6 godzin dziennie każdego przedpołudnia. Ale przez resztę doby każdy uczeń (w systemie zmiennych wacht) prowadzi żaglowiec – obsługuje liny, pomaga w nawigacji, obserwuje ruch na morzu, jest do dyspozycji oficera. Nie wymaga to specjalnych umiejętności żeglarskich, ale obsługując żagle na wysokości sporego, kołyszącego się wieżowca, młodzież nabywa odwagi jak na wojnie. Uczy się samodyscypliny, pracy w zespole, traktuje z szacunkiem siły natury, bo od nich zależy przeżycie na żaglowcu. Jest też zmuszona do utrzymywania porządku, bo w takiej ciasnocie inaczej się nie da funkcjonować. Przede wszystkim jednak nabiera innej optyki oglądania świata, gdzie własny kraj okazuje się nie gorszy od innych, a może i ciekawszy, gdzie okazuje się, że swoje marzenia można realizować, a trudne cele są osiągalne. W ten sposób nabiera wiary we własne siły i później jest w stanie realizować najśmielsze pomysły.

 

Strach czy obawy są emocjami, które towarzyszą nam w życiu zawodowym i prywatnym niemal codziennie. Czy zdarzyło się panu, aby takie emocje utrudniały podejmowanie decyzji albo wręcz blokowały zdolność ich podjęcia?

 

Strach jest częścią żeglugi, szczególnie samotnej. Ale strach jest też impulsem do większej czujności, a to oznacza gotowość do szybkiej oceny sytuacji i podejmowania błyskawicznych decyzji. W tym sensie strach oswaja nas z nieprzewidywalnymi sytuacjami i przygotowuje do decydowania w trudnych warunkach. Dowodzenie żaglowcami nauczyło mnie, że strach wyzwala decyzyjność, a nie blokuje ją.

Recenzja miesięcznika „Sens”

sensAutor jest znany z żeglowania. I to samotnego. Dwa razy opłynął świat sam, a oprócz tego wiele razy pływał też jako kapitan. Co w tym czasie przeżył, opisał. I to w taki sposób, że nawet jeśli żeglowanie nie jest twoją bajką, prawdopodobnie się wciągniesz.

Bo głównym tematem tej książki nie są flagsztoki, bukszpryty i inne tajemnicze urządzenia, a nawet nie burze, fale i oceaniczne prądy, ale to co, co się dzieje w głowie (i w ciele) żeglarza.

więcej

Recenzja Bogdana Sobiło („Zeszyty Żeglarskie” 2016)

Postaci, jaką jest Kapitan Krzysztof Baranowski nie trzeba przedstawiać ani młodym ani starszym żeglarzom. Słyszeli o nim wszyscy, zresztą nie tylko żeglarze i nie tylko w Polsce. Warto jednak przypomnieć, że Kapitan jest jedynym Polakiem, który dwukrotnie samotnie opłynął świat (na Polonezie w latach 1972 – 1973 i na Lady B. 1999 – 2000). Swoimi staraniami doprowadził do budowy dwóch polskich żaglowców Pogorii i Fryderyka Chopina. Zorganizował pierwszą na świecie Szkołę pod Żaglami (rejs Pogorii wokół Afryki 1983 – 1984).

więcej

Recenzja Redaktora

Kapitan statku jest nawigatorem, menadżerem i dyrektorem w jednej osobie, a więc kimś, kto kie­ru­je się precyzją, logiką i kalkulacją, o praktycznym i racjonalnym podejściu do rzeczywistości.
Rzut oka na spis rozdziałów (cytowany poniżej) najnowszej książki Krzysztofa Baranowskiego może w tym prze­ko­na­niu utwierdzić, gdyż sugeruje drobiazgową, precyzyjnie rozpisaną, analizę stanów emo­cjo­nal­nych osób biorących udział lub związanych tylko z żeglugą, zwłaszcza w dalekich rejsach.

więcej

Recenzja „Żagli”

okladka_700 kbPsychologia dalekich rejsów

Najnowsza, interesująca, pięknie wydana książka kpt. Krzysztofa Baranowskiego pt. „Uczucia oceaniczne” to dzieło nietypowe, bo zawarte w nim opisy dalekich, wyczynowych rejsów Autora, i nie tylko jego, nie mają na celu przypominania i utrwalania ich historii, ale psychologiczną analizę zachowań biorących  w nich udział żeglarzy, ich przeżyć, postaw, motywów wyruszenia na morze, radości i rozczarowań zarówno z rejsu, jak i z powrotu do lądowej egzystencji. Znajdziemy w tej książce również przykłady mało znanych, niechlubnych i tragicznych wydarzeń z historii jachtingu, wynikających z psychologicznych uwarunkowań ich uczestników. Lektura ta pozwoli być może organizatorom przyszłych wypraw oceanicznych i zwykłych rejsów  uniknąć  konfliktów, jakie mogą powstawać w dłuższych oraz trudnych wyprawach, a wynikają z  błędów  kapitana w kierowaniu załogą czy niewłaściwego doboru niektórych jej członków. A jeśli nie uniknąć, to przynajmniej je złagodzić. Warto więc przeczytać tę książkę w myśl starorzymskiej zasady: praemonitus – praemunitus czyli ostrzeżony znaczy zabezpieczony.

                                                                                                          Jacek Czajewski

 

„Uczucia” zwodowane

zaproszenie

W pięknym pałacu Casino Palace Konstancin odbyła się promocja mojej nowej książki „Uczucia oceaniczne”. Bez wielkiej pompy ale z dobrym winem. Marcin Cejrowski, szef platformy Plejada przeprowadził krótką rozmowę ze mną i to wszystko. Towarzystwo chciało rozmawiać ze sobą i miało ku temu sposobność. Teraz czekam na pierwsze recenzje.

„Kapitan jachtowy”

12. Kapitan

W poprzednim wpisie sygnalizowałem rozporządzenie o nowych stopniach żeglarskich przygotowywane przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Na bazie zamieszczonych tam ramowych programów szkolenia przygotowałem podręcznik/poradnik „Kapitan jachtowy”. Książka właśnie ukazała się drukiem.

więcej

Z naszej galerii

lud0279k SONY DSC edynburg-1994 SONY DSC na_rejach_002 st_pierre