Dziś Smoleńsk, jutro Giżycko

Trzeci raz najtrudniejszy

Trzeci raz najtrudniejszy

Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia już trzeci rok wspiera rejsy Szkoły typując regiony i miejscowości skąd zabieramy rosyjskich uczestników płynących w dwumiesięczny rejs.

Dwa lata temu, eksperymentalnie, zabraliśmy dwójkę — Tatianę i Jelisieja z obwodu krasnodarskiego. Mimo wstępnych trudności oboje zaaklimatyzowali się znakomicie, Tatiana wręcz zakochała się  w Polsce.

Rok temu grupa 16 dziewcząt i chłopców pochodziła z Kaliningradu. Pod koniec rejsu nie chcieli wracać, chętnie zostali by na POGORII jeszcze dłużej. A przecież początki też nie były łatwe.

Tegoroczny rejs stoi w cieniu dyskusji czy z Rosjanami można w ogóle rozmawiać. Ale skoro przywódcy tego świata rozmawiają z Putinem ( nawet mu rękę podają) to chyba nic zdrożnego zajmować się piętnastolatkami, którym możemy pokazać nieco inny świat z pokładu żaglowca.

 

Wybór Centrum padł na Smoleńsk — nie dlatego by epatować skojarzeniami, ale po prostu to najbliższy polskiej granicy obwód. Same zawody przebiegły bardzo sprawnie pod czujnym okiem Macieja Ostrowskiego, a członek Zarządu Fundacji, Zbyszek Bosek jest wręcz zachwycony:

 

— Miejscowi ludzie super, bardzo pomocni i życzliwi. Profesjonalna obsługa na hali lekkoatletycznej i basenie. Obiekt sportowy jakiego nie mamy w Polsce!!! Staję się eurosceptykiem i rozważam prośbę o azyl w Rosji 😉

 

Za tydzień kwalifikacje dla polskiej młodzieży w Giżycku. Po roku pracy wolontariackiej ostała się niespełna setka piętnastolatków — po zawodach wyłoniona zostanie 16, która na pokładzie POGORII spotka się w jednej klasie z Rosjanami. Pozostali, dzięki uprzejmości Krzysztofa Ciszewskiego, popłyną w tygodniowe «rejsy pocieszenia» po Mazurach na jachtach firmy Maxus Czarter.